Translate

Szukaj na tym blogu

sobota, 29 czerwca 2013

środa, 26 czerwca 2013

MUZA ...

Ostatnio znalazłam zdjęcia mojej pracy dyplomowej. Niestety nie mam swoich prywatnych zdjęć, zdjęcia które są tutaj zamieszczone pochodzą z neta ( gdzieś wygrzebane).
Na zakończenie Liceum Plastycznego miałam wykonać prace dyplomową a ponieważ moją specializacją było snycerstwo musiałam wykonać rzeźbę w drewnie. Tak powstała moja muza, " Muza ulicznych grajków".
Moja rzeźba jest połączeniem gładkiego ciała nagiej kobiety wyrzeźbionej w drewnie z ciężką i draperiową marynarka wykonana ze starej blachy. Dodatkowym atrybutem postaci jest wypuszczona z rąk harmonia. Wszystko zachowane w bardzo prostym i groteskowym ujęciu. Lekko przerysowana forma oraz sposób polichromii są moją odpowiedzią na rzeźby Piotra Worońca, które miałam okazje podziwiać na plenerze w Woli Sękowej.
Praca powstała w 2007 roku. Później brała udział w Podyplomowej Wystawie w Rzeszowie (2007r) Gdzie zdobyła wyróżnienie. Dwa pierwsze zdjęcia pochodzą właśnie z wystawy w Rzeszowie.
W roku 2009 brała udział w VIII Biennale Rzezby w drewnie w Zakopanem. ( trzecie zdjęcie )
Zdjęcie z wernisażu prac dyplomowych w BWA Krosno, 2007 r.
Zastanawiam się teraz jak wygląda połączenie moich Matrioszek z poprzedniego posta z moja rzeźbą?!
Chyba jest dość kontrastowo :). Moja przygoda z szyciem zaczęła się przez zupełny przypadek w listopadzie ubiegłego roku. Początkowo były to dość nie udolne prace, ale wciągłam się w to całkowicie. Szycie sprawia mi strasznie dużą przyjemność. W lutym tego roku zakupiłam moja Maryśkę i teraz sobie razem szyjemy. Jestem plastyczka, więc nie korzystam z żadnych wykrojów, wszystkie moje prace powstają najpierw w wyobraźni a później przelewam pomysł na kartkę. Rysuje szablony, kroje materiały i z uśmiechem na ustach szyję !

wtorek, 25 czerwca 2013

MATRIOSZKI

Siedziały baby, jedna przy drugiej, a trzecia obok pierwszej
Od prawej Ola, od lewej Kasia a w środku Zosia, a niech im będzie !
Siedziały sobie, pięknie ubrane i jak to kobiety miały gadane.
O czym gadały?!
A tego to już zdradzić nie mogę!
Ale powiem tylko tyle, że od tej rozmowy na ich twarzach pojawiły się wypieki różowe.
Rezolutne baby na spacer się wybrały,
Gadania miały dość, więc na ławce posiadały .
Wesoła Ola o Kasię się oparła i nogi przed siebie wyłożyła.
Zarozumiała Zośka o niechlujstwo ją posądziła!
Teraz wrzawa niesłychana!
Baby krzyczą! Co za hałas!
Złości, krzyki niesłychane!
Takim babą, kto da radę?!

środa, 19 czerwca 2013

LISEK I MUCHOMOREK

Lis? To rudy jest i tyle!
A muchomor? No zdradliwy, jak lisek!
Chciałabym, aby zabawki moje były prawdziwe! Trochę jakby z dzieciństwa mego zabrane. Pamiętam, długie zimowe wieczory i książki przez babcie mi czytane. Pamiętam sceny z tych książek w mojej wyobraźni budowane. Pamiętam...bo zapomnieć o nich nie mogę wcale.
Chciałabym, żeby zabawki przeze mnie szyte, były wyjątkowe i niespotykane. Chciałabym, aby dzieci nimi w zabawie , przenosiły się do miejsc najprostszych nawet. Aby z liskiem pod pacha i muchomorem na plecach tworzyły historie nowe. Aby w ich główkach były kreatywne podboje!
W których nie ma postaci z bajek i komercyjnych zabawek. W których jest życie, miłością i wyobraźnią budowane.
Lisek na spacerze w parku, pod drzewem odpoczywa.
Muchomorek, na chwilke się zatrzymał i przez wolne przestrzenie miedzy liściami na niebo spogląda...
Lisek i muchomorek są pracami autorskimi!

piątek, 14 czerwca 2013

AGATOWNIK NA JARMARKU POGRANICZA POLSKO - SŁOWACKIEGO

Witam Was wszystkich serdecznie. Trochę mnie nie było ale to z powodu dużej ilości pracy. Dzisiaj w końcu jestem! I chciałam Wam pokazać moje stoisku na Jarmarku Pogranicznym Polsko - Słowackim , który w dniach od 12 - 16. o6 trwa na deptaku w Jaśle. Zdjęcia zostały zrobione w pierwszym dniu, teraz stoisko trochę zmieniło, kilka rzeczy ubyło i kilka doszło nowych. Jest kolor a wiec wszystko gra. W każdym domku jest troje wystawców, u mnie po prawej sympatyczna Pani Basia i jej hafty krzyżykowe i po lewej Pani Renata i jej ręcznie malowana biżuteria. Oczywiście w jarmarku bierze udział wiele utalentowanych osób , których zdjęcia tez pokaże ale później. Min. kochana Gosia z Chatki Margot oraz niesamowita ceramika Igi i Bogdana , której jestem prawdziwa fanką.
Ja...
Moje nowości. Zabaweczki sensoryczne dla dzieciaczków " rumiane metkowce"
Misia baletnica
Moje autorskie wesołe smoki ;-)
Firmowy KURAK i Matrioszki.
Matrioszki na ławce w parku. Ach te baby! nagadać się nie mogły!
PS.Mój aparat zepsuty i dobrze zbieram na taki co będzie mi robił właśnie takie fajne zdjęcia jak te ;-)
Znalazłam jeszcze fajną fotorelacje z jarmarku. Relacja pochodzi z bloga sympatycznej Basi i "jej świata robótek ręcznych". Fotorelacja TUTAJ.

piątek, 7 czerwca 2013

ACH TE KWIATY...

Uwielbiam, kiedy na widok wielobarwnych kwiatów mój wzrok dostaje oczopląsu .
Uwielbiam mnogość kolorów, która migocze gdy wiaterek kwiatkami trąci.
Uwielbiam ich zapach...
Uwielbiam kolory .
Uwielbiam kwiaty...
Uwielbiam się w nie wpatrywać, obserwować i malować...
Lipcowy bukiet, olej/ płótno. 75x35 cm, 07/2012r
Słoneczniki, olej/ płótno, 40x60cm, 09/2012r
Ostatni bukiet lata, olej/ płótno, 35x45cm, 10/2012r
Wszystkie obrazy, są moimi pracami autorskimi, malowane z martwych natur.

wtorek, 4 czerwca 2013

MONOFAKTURA

Z mojej pracowni, ostatnio zrobiła się prawdziwa mini fabryka. Fabryka uśmiechu, fabryka koloru. Rękawy zakasane i robota wre !
Został mi tylko tydzień do przygranicznego Jarmarku Polsko- Słowackiego, gdzie będę mogła pokazać swoje prace.
A bez pracy nie ma kołaczy !
Przy maszynie panuje prawdziwy chaos, sama nie wiem jak się tam odnajduje! A ostatnio zostawiłam w autobusie tasiemki i lamówki ;-)
Karammbaaa....!

sobota, 1 czerwca 2013

WYNIKI CANDY !

Witam Was wszystkich serdecznie!
Dzisiaj przyszła pora na ogłoszenie wyników mojego pierwszego Candy.
Ale na początku chciałam Wam wszystkim bardzo podziękować za wspólna zabawę, za wszystkie entuzjastyczne komentarze itd.
Chciałam również przywitać wszystkich moich nowych obserwatorów, jest mi bardzo miło, że jesteście! Mam nadzieje, że będziecie zaglądać do mnie częściej a nie tylko od święta ;-)
Ze swojej strony, obiecuję że będę starała się Was nie zanudzić, pisząc inspirujące posty. Bo kreatywność to podstawa !
W losowaniu brały udział 3 osoby:
- ja - dokumentacja fotograficzna
- synek - maszyna mieszająca i losująca
- poducho-ptak - świadek koronny, którego dzisiaj stworzyłam :)
W losowaniu brało udział 19 uczestników. Losy były pisane cyferkowo od 1- 12 i od 14- 20 z wyłączeniem cyfry 13, która rzekomo jest pechowa. A PECHA nie chcemy!
Maszyna losująca rozpoczyna mieszanie...
Synek otwiera losa i ....
Wylosowaną cyferka jest numer .. 20 !
Serdecznie gratulujemy zwycięzcy !!!






ciapara30 maja 2013 07:21

I jastem chętna na zabawę. Gratuluję pierwszej zabawy.
Odpowiedz

Odpowiedzi






Agata Czechowicz30 maja 2013 13:02

:) Super, bardzo się cieszę !
pozdrawiam
Otrzymujesz numerek 20.



Wygrana proszę o kontakt na agatownik@gmail.com :)

Pozdrawiam, a pozostałym obiecuje kolejne zabawy, w których najprawdopodobniej będzie więcej niż jeden zwycięzca :)