Translate

Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje gotowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje gotowanie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

WIELKANOCNE PRIMA APRILIS

... Spoglądam do okna, wiosna , kwiecień, Wielkanoc. A wszystko jakby na opak. Z pamięci odczytuje obraz, który z dzieciństwa jest mi dobrze znany: zapach młodej trawki, mchu, zapach soczystej ziemi, cudowne odgłosy ptaków, przyroda budząca się do życia, słońce. Taki obraz zapamiętałam, taki pokochałam, taki obraz utkwił mi w pamięci. Ale nie dzisiaj! Dziś widok z okna jest inny, melancholijny, przygnębiający zimowy... Dzisiaj napewno na spacer się nie wybiorę
Data 01 KWIECIEŃ - PRIMA APRIKLIS !! I wszystko jasne! Jutro obudzę się wcześnie rano, spojrzę do okna... I co zobaczę ! WIOSNĘ !!! To tylko żart! Prima Aprilis - Uważaj, bo sie pomylisz!
A dzisiaj, no właśnie ...Nie ma na podwórzu kolorowo - to niech kolor zapanuje w domu!
Kto ma ochotę na pysznego czekoladowego MUFFINA ?

poniedziałek, 4 marca 2013

SPOTKANIE W LESIE

Gdzieś, w dalekiej puszczy, z pomiędzy gąszczu lasu, słychać szelest. Podchodzę bliżej, rozglądam się i widzę : Jakby zjawa, zielonooka z tłem stopiona, piękna i zagadkowa. O mic nie pyta, ja też słowa nie wypowiadam. Zjawa znika.
Obraz namalowany na zagruntowanej wcześniej desce. Kompozycja całkowicie podporządkowana naturalnym słoją. Autentyczny kawałek kory nadaje całemu obrazowi niesamowity klimat. Unikat. ok 75x 35 cm , technika własna/deska

środa, 20 lutego 2013

NIEBIESKOOKI SŁONIK

Opowieść o Niebieskookim słoniku
Pewnego dnia , słonik wyruszył na polowanie. Rozejżał się wokoło i uświadomił sobie, że sloniki polować nie umieją. Słoniki sa przeciez roslinożerne - pomyślał. W takim razie dzisiaj dla odmniany spróbuje czegos innego! - postanowił. - Tylko na co miał bym ochotę.... Może, hmmm... - A może! ummm - Hmmmm - No tak, jakos tak na nic zbytnio nie mam smaku. Rozejżał sie Niebieskooki znow i znów i jeszcze raz. Aż w końcu dostrzegł myszkę, która radośnie pomykała w jego kierunku. Z taką małą myszką napewno dam sobie radę - pomyslał. Słonik ochoczo pobiegł za myszką, chcąc ją złapać. Ale myszka jak to myszka , między trawki sie też wcisła. Słonik w biegu nie nadąża, już się spocił już zasapał, ledwo kroki stawia. Zwinna myszka hopsa hopsa i juz w dziurce przy kamyczkach się schowała. Słonik dalej juz nie może! Lewą nogą, tą od trąby staną krzywo. I pewnie wszystko dobrze by sie skończyło, gdyby nie to, że ta trąba o prawą nogę sie owineła. Lewa noga od ogona własnie wtedy w górze była, I nieszczęście jest gotowe! Bo słoń właśnie zwichną nogę! I jak by tego był mało, coś z tą trąbą też mu się stało. Pogotowie na sygnale jedzie teraz po słonika, Biedny słoń, już nie będzie fikał! Niebieskooki właśnie wrócił ze szpitala. Boli go trąba, i nawet nóżka a czasem nawet i główka. Zaopiekuj się słonikiem, zmieniaj mu opatrunek, przytulaj i kochaj, bo kto by takiego słonika nie kochał? A mysza? Do teraz nadziwić się nie może, - Co tez temu słoniowi stało się w głowe?!
NIEBIESKOOKI SŁOŃ DOSTĘPNY W MOIM SKLEPIE NA DaWanda Zarówno Słonik jak i opowieśc sa mojego autorstwa. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody zabronione!

piątek, 8 lutego 2013

PACZKI , FAWORKI, FRYKASY...


 
 
Wczoraj , z okazji Obchodów Pączka Tłustego, zjadłam aż 1 paczka i to nie wcale z powodu diety, ograniczeń tłuszczu , cukru itd. Pączek, o którym mowa miał być taradycyjnie różany. No właśnie, miał być! Niestety smakował jak podeszwa, a różanego nadzienia nie było! Zdenerwowana i zrezygnowana musiałam sama sobie coś usmażyć, wyciągłam więc moją czarna księgę zaklęć kuchennych i oto Proszę Państwa - Faworki !!!!