Translate

Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mój ogród. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mój ogród. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 sierpnia 2015

Czas szybko ucieka....

tyle się wydarzyło , gdy mnie nie było.
Długi okres milczałam w sieci, nie było mnie, przez to kilka zamówień poszło w niepamięć. Wiele rzeczy się posypało... szkoda, bo na wszystko ciężko pracowałam. Niestety człowiek jest tylko człowiekiem i czasem pomimo najszczerszych chęci po prostu się nie da. Różne sytuacje, sprawy nie pozwalają nam wykonać wszystkiego tak jak byśmy tego chcieli. Pomimo wielu zainteresowań i pasji, musze stwierdzić, że nie jestem człowiekiem renesansu. Nie potrafię poświęcać się kilku rzeczą naraz. Ponieważ jeżeli coś robię to albo na 100% albo wcale. Jak stare przysłowie mówi: "Wszystkich srok za ogon nie złapiesz"
Priorytetem dla mnie zawsze było i będzie życie domowe i wszystko co z nim związane.




Powoli wracam i nadrabiam zaległości. Postaram się odnaleźć wszystkie Wasze emaile i na wszystkie odpowiedzieć. Przepraszam jeśli kogoś zawiodłam w tym czasie...
Mam kilka migawek z mojego ogrodu (zdjęcia robione od maja sukcesywnie do teraz) przede wszystkim kwiatów, które ubóstwiam , nowy pokoik Sz. i kilka zdjęć nowego projektu, o którym już niebawem.
W maju miałam okazję zagościć również na łamach tygodnika Nowe Podkarpacie i tym się też chwalę ;) wywiad dla Nowego Podkarpacia

ściskam!
Agata





 

wtorek, 2 lipca 2013

ACHOJ PRZYGODO !

Wakacje, słoneczne dni i lipiec. Czego chcieć więcej!
Dzisiaj kurak wstał wcześnie rano, promienie słoneczne które akurat wpadały do środka napajały go prawdziwym optymizmem.
Wyszedł więc na podwórze i ku niebu spogląda...
" Cóż za piękna pogoda, oj chyba na przygodę to pora!
Pierwsze siano kłosy, zapach kwitnących lip.
Cudowna pogoda ...
W wielki Świat wyruszyć muszę! Przygód wielu podoznawać, skrawki serca innym porozdawać.
Tyle rzeczy jest na Świecie, ale gdzie ich szukać mam ?
Od czego zacząć ? Sam tego nie wiem.
Może najpierw okolicy się przyglądnę?
Świeżych malinek popróbuję ...
A cóż to za zapach? Bliżej podejść muszę i przyglądnę się mu z bliska.
Na cieniutkich łodyżkach, delikatne i drobniutkie kwiatki.
Już wiem, to lawenda.
Tutaj kwitnie lilia...
Oj, z tego upału na zimnym kamyczku przycupnę.
Teraz pędzę w ogród, w pola.
Hen, gdzie jest przygoda...
A któż to taki? Pod drzewem stoi?
Co go kapelusz od słońca chroni?
Kapelusz w grochy, niezła to gratka.
Pewnie podejdę, bo spytać muszę.
Gdzie też są takie kapelusze ?"
cdn.

piątek, 7 czerwca 2013

ACH TE KWIATY...

Uwielbiam, kiedy na widok wielobarwnych kwiatów mój wzrok dostaje oczopląsu .
Uwielbiam mnogość kolorów, która migocze gdy wiaterek kwiatkami trąci.
Uwielbiam ich zapach...
Uwielbiam kolory .
Uwielbiam kwiaty...
Uwielbiam się w nie wpatrywać, obserwować i malować...
Lipcowy bukiet, olej/ płótno. 75x35 cm, 07/2012r
Słoneczniki, olej/ płótno, 40x60cm, 09/2012r
Ostatni bukiet lata, olej/ płótno, 35x45cm, 10/2012r
Wszystkie obrazy, są moimi pracami autorskimi, malowane z martwych natur.

niedziela, 26 maja 2013

BUKIET DLA MAMY . . .

Sięgam pamięcią...
Jest sobota, mama jak zwykle dzisiaj ma wolne. Wstaję wcześnie. Ubieram się i do mamy schodzę. Mama w kuchni od świtu pracuje. Śniadanie gotowe na stole leży i kawa zbożowa w dzbanie paruje. Wszystko gotowe. Kawa zbożowa jak zwykle najlepsza, do dzisiaj takiej zrobić nie umiem. Mama z uśmiechem mnie wita. Siadamy wszyscy razem i choć bez słowa posiłek zjadamy, nasze twarze blaskiem zalane. Dzisiaj czas mamy...
Czas tak szybko płynie...
Właśnie dostałam kwiaty... z ogrodu zerwane. I piękna laurkę z napisem " Dla mamy "
>
Obiecane zdjęcia mojego ogrodu. Pełnego zapachów bzu, tawuły, pultenesu, kwitnących akacji i konwalii.
PS. Usciski dla wszystkich mam, Dzisiaj jest nasz dzień :)

niedziela, 12 maja 2013

JEST MAJ

Usiąde sobie na ławce,
nogi wyłożę przed siebie.
Rękę schylę ku ziemi,
by zerwać zielona trawkę.
Głowę uniosę ku górze.
A przez zamknięte powieki,
strumień promieni się wleje.
Cichy wiatr, delikatnie powiewa.
Nagie ramiona swym ciepłem muska.
W powietrzu baletu doglądam,
tysiąca drobinek dmuchawca.
Mocniejszy wiatr ze wschodu wieje,
czuję zapach oszałamiający.
To bzy przy bramie stojące,
niosą w sobie nadzieję.
Kąciki ust ku górze wędrują,
na twarzy widnieje uśmiech.
Jest maj, mój miesiąc!
I moje niedzielne popołudnie.
Odkąd zrobiło się ciepło, wszystko szybko rośnie i się rozwija. Zdjęcia robione na przelomie kwietnia i maja. Obiecuje poprawwę i niebawem pojawia się terażniejsze zdjecia mojego ukochanego ogrodu .

sobota, 20 kwietnia 2013

MAGICZNA PTASZYNA :)

Dzień po wiosny przebudzeniu, która wciąż zaspała.
Przyleciała do mnie właśnie i w okienko zastukała.
Taka cudna, taka ptaszyna mała.
Więc do rączki ją schowałam i o imię zapytałam.
Ptaszek dziobem coś pokiwał i nóżkami zaświergolił.
Potem ucichł, a imienia wciąż nie zdradził.
Rada, nie rada imię sama dla ptaka wybrałam.
A, że była cudna i mała to Magiczną Ptaszyną ją nazwałam.
Ptaszek wykonany z gliny szamotowej, powstał w Pracowni BI.